January 11, 2021

Terapia Psychodeliczna

Badania nad substancjami psychodelicznymi wchodzą w fazę odrodzenia. Po 50 latach kompletnego braku zainteresowania, coraz więcej ośrodków naukowych zaczyna dostrzegać ich potencjał terapeutyczny, coraz więcej badań dowodzi, że terapia psychodeliczna może być skuteczną metodą na depresję, zaburzenia lękowe i cały szereg innych dolegliwości psychologicznych.

…potencjał substancji psychodelicznych w psychiatrii jest taki jak mikroskopu w medycynie albo teleskopu w astronomii.

S. Grof

TERAPIA PSYCHODELICZNA

Ujawnić duszę

Substancje psychodeliczne towarzyszyły ludzkości od zawsze. Były obecne w każdej cywilizacji, kulturze, w każdych czasach, były normalnym elementem uzdrawiania zarówno psychiki jak i ciała. Znamy je pod postacią muchomora, wilczej jagody albo łysiczki lancetowatej w całym świecie słowiańskim, pod postacią ayahuaski w basenie Amazonki. W antycznej Grecji wyrocznie pod ich wpływem przepowiadały przyszłość, szamani syberyjscy poszukiwali wiedzy dla swoich ludzi a uzdrowiciele w Ameryce używali kaktusów i grzybów aby wspierać swoje plemię. Najpotężniejsza psychodeliczna substancja DMT (dimetylotryptamina) jest obecna w mózgu ssaków, także u ludzi. W latach 60 i 70 substancje psychodeliczne zostały odkryte dla świata zachodniego i zaczęły być stałym elementem kontrkulturowego ruchu hipisów. To wtedy pierwsze badania nad psylocybiną (substancja zawarta w grzybach), meskaliną (kaktusy) i LSD wykazały skuteczność tych substancji w różnych zaburzeniach psychologicznych a Stanislav Grof, czeski psychiatra, pionier badań nad psychodelikami zaczął wprowadzać te substancje do psychoterapii. W USA Timothy Leary, psycholog z Harvardu propagujący powszechne użycie substancji psychoaktywnych w poszerzaniu świadomości i terapii, spopularyzował nazwę psychedelics, z greckiego psyche-dusza, umysł oraz delein- manifestować, ujawniać. W języku polskim używa się powszechnie nazwy psychodeliki, chociaż bardziej angielskojęzyczną wersję – psychedeliki (z ‘e’ w środku) też czasem się spotyka. Badania nad tymi substancjami zostały niestety przerwane brutalnie przez administrację Nixona, która widziała w ruchu kontrkulturowym i jego kontestacji władzy ogromne zagrożenie dla swojej polityki zagranicznej. Wszystkie substancje psychodeliczne zostały wtedy zdelegalizowane, a badania nad nimi zahamowane na następne 50 lat.

Psychodeliczny renesans

“Nie wydaje się nieodpowiednie albo przesadzone porównanie tego potencjału, jego znaczenia dla psychiatrii do mikroskopu w medycynie albo teleskopu w astronomii”. Te słowa wypowiedziane przez Stanisława Grofa, wydają się bardzo prawdziwe w świetle dzisiejszych badań nad psychodelikami. Ostatnie dziesięć lat w tej dziedzinie określa się jako renesans psychodeliczny. Setki, jeśli już nie tysiące badań na całym świecie pokazuje jak wielkim błędem było wrzucenie psychodelików do wora z napisem ‘narkotyki’ i wpajanie opinii publicznej, że należy z nimi walczyć i bezwzględnie karać za stosowanie. Dzisiaj wiemy, że takie postawienie sprawy nie było podyktowane żadnym merytorycznym powodem, były to działania czysto polityczne. Kosztowna ‘wojna z narkotykami’ administracji Nixona, która rozlała się po całym świecie, nie tylko spowodowała kolosalne wydatki, ale także okazała się kompletnie nieskuteczna w osiągnięciu swojego celu, jakim miała być ochrona społeczeństwa. Profesor David Nutt od lat zajmuje się obalaniem mitów dotyczących psychoaktywnych substancji, w tym psychodelików. Był on doradcą rządu Wielkiej Brytanii w sprawach polityki narkotykowej, zwolniony z tego stanowiska w 2010 za publiczną krytykę obecnego systemu klasyfikacji substancji psychoaktywnych. Zaproponował on w artykule opublikowanym w The Lancet nowy, bardziej racjonalny sposób kategoryzowania tychże substancji, w którym alkohol okazuje się bardziej szkodliwą substancją dla społeczeństwa niż heroina, nie wspominając już o psychodelikach. W wielu ośrodkach naukowych, uniwersytetach i laboratoriach przeprowadza się badania, które potwierdzają, że psylocybina, DMT, meskalina LSD, ketamina i inne substancje są skuteczne w terapii wielu problemów zdrowia psychicznego. Pierwsze na świecie, oficjalne centrum badań nad psychodelikami otworzono rok temu, w kwietniu 2019, w Imperial College w Londynie. Sponsorzy centrum ufundowali ponad 3 miliony funtów na badania nad psychodelikami w terapii, co stanowi kontynuację ponad dziesięciu lat studiów przeprowadzanych w tej dziedzinie w Imperial. Szefem centrum został dr Carhart-Harris, który skupia się nad dwoma głównymi kierunkami: terapia psychodeliczna oraz rozwój narzędzi do badania neurologicznych korelatów świadomości. Centrum jest częścią uniwersytetu, ale ma też ścisłe powiązania z NHS. Centrum ma także ambitny plan, aby rozwinąć prototyp licencjonowanej kliniki psychodelicznej. Co prawda takie kliniki mogą być dopiero dostępne dla pacjentów za dobrych kilka lat, ponieważ centrum jest jednostką eksperymentalną i do uzyskania pozwolenia na szersze użycie terapii psychodelicznej należałoby uregulować kwestie prawne, co jak zwykle może potrwać. Jednak jak informuje z optymizmem dr Carhart-Harris, terapia psychodeliczna kiedy zaaplikowana w sposób bezpieczny i profesjonalny, jest bardzo obiecującym kierunkiem w terapii najbardziej poważnych problemów psychicznych.

Terapia psychodeliczna

Substancje psychodeliczne znajdują zastosowanie w terapii wielu różnych problemów natury psychologicznej. Na przykład podanie psylocybiny pacjentom z rakiem znacząco zmniejszyło ich depresję i symptomy zaburzenia lękowego, a także obniżyło strach przed śmiercią. Oprócz tego, pozytywnie zmieniło się ich podejście do życia, samych siebie i relacji z innymi ludźmi, pomimo faktu zmagania się z ciężką, zagrażającą życiu chorobą (1). W innym badaniu, u pacjentów z depresją odporną na leczenie zażycie psylocybiny spowodowało znaczące zmiany w strukturze osobowości. Na przykład zmniejszyła się ich neurotyczność, natomiast wzrosła otwartość na nowe doświadczenia oraz ekstrawertyczność. Polepszyła się także ich pracowitość, determinacja i ambicja (2).
Na razie nie wiadomo dokładnie, dlaczego i w jaki sposób terapia psychodeliczna działa na depresję, ale wnioskując z różnych badań przy użyciu fMRI (rezonans magnetyczny) oraz raportów samych uczestników badań, możliwe jest, że psychodeliki w pewien sposób ‘resetują’ ludzki mózg. Te sieci połączeń neuronowych, które odpowiedzialne są za depresję zostają wyzerowane i startują na nowo, co umożliwia osobom z depresją wyjście ze tego stanu (3). Pomimo, że najwięcej badań przeprowadza się w tej chwili na psylocybinie, inne psychodeliki także mają zastosowanie w leczeniu problemów psychicznych. W przypadku stresu pourazowego (PTSD) używa się MDMA, czyli substancji czynnej w popularnym Ecstasy. MDMA zostało ostatnio zaakceptowane przez FDA, czyli amerykański urząd ds. żywności i leków jako lek przełomowy w leczeniu tej przypadłości. W leczeniu depresji, zaburzeń lękowych używa się także ketaminy, DMT, LSD oraz wielu różnych innych substancji psychodelicznych, natomiast w przypadku uzależnień najlepsze efekty uzyskuje się stosując ibogainę oraz DMT.

Wyższe stany świadomości

Badanie przeprowadzone w Imperial College w Londynie pokazuje, że w porównaniu do normalnego stanu czuwania, stan po zażyciu LSD, ketaminy i psylocybiny charakteryzuje się zwiększoną nieprzewidywalnością nerwowych impulsów (4). Do tej pory wiadomo było, że obniżona nieprzewidywalność aktywności neuronów pojawia się w stanie snu, anestezji lub śpiączki, wtedy to neurony działają w sposób bardziej uporządkowany i przewidywalny. Dywersyfikacja sygnałów nerwowych jest jednym z wyznaczników świadomości- im wyższa, tym dana osoba jest bardziej przytomna i świadoma. W stanach psychodelicznych podwyższona nieprzewidywalność jest szczególnie widoczna w tych częściach mózgu, które odpowiedzialne są za percepcję. Jak twierdzi dr Carhart-Harris ta gwałtowna zmiana w nieprzewidywalności wydaje się odzwierciedlać głębsze i bogatsze stany świadomości. Powszechnie znane i udowodnione działanie antydepresyjne, przeciw lękowe czy anty-traumatyczne substancji psychodelicznych to nie jedyne korzyści z ich używania. Substancje psychoaktywne to nie tylko zmiany psychologiczne. Jak się okazuje, trzy główne alkaloidy zawarte w Ayahuasce, tetrahydroharmina, harmalina i harmina stymulują neurogenezę. Wobec tego, jak donoszą naukowcy Morales-Garcia i koledzy, związki te zwiększają neuroplastyczność mózgu, co mogłoby być użyte w przyszłości w wielu zaburzeniach neurologicznych (5). Mogą one i powodować powstawanie nowych synaps i dendrytów pomiędzy neuronami (6), co zwiększa neuroplastyczność, zdolność mózgu do adaptacji i modyfikacji zarówno swojej struktury jak i funkcji (7). Doświadczenia psychodeliczne są uznawane przez wielu jako jedne z najważniejszych przeżyć życiowych, często jako ważniejsze niż narodziny dziecka czy ślub. Wiąże się to z doświadczeniem wglądu w na temat funkcjonowania rzeczywistości oraz umysłu i poszerzeniem świadomości. Doznania wszechogarniającego współczucia albo bezwarunkowej miłości, które okazują się naturalną cechą wyższej świadomości powodują, że ludzie diametralnie zmieniają swoje życia. Stają się bardziej altruistyczni, mniej materialistyczni i zorientowani bardziej na relacje z innymi niż dążenia do finansowego sukcesu (8). Przekłada się to bezpośrednio na większą satysfakcję z życia, poczucie sensu oraz zmniejszenie lęku przed śmiercią (9). Co ciekawe, jak zauważają psychologowie, doznania te są podobne w skutkach do tak zwanych stanów NDE (Near Death Experience) czyli doświadczeń w śmierci klinicznej (10). Użycie substancji Psychodelicznych może także wpływać pozytywnie na kreatywność (11) oraz wpływać pozytywnie na zachowania i postawy pro-ekologiczne, co argumentuje się przeżyciami jedności ze wszystkimi istotami i naturą (12). Długotrwałe użycie psychodelików może również wpływać na poglądy polityczne, zwiększając poparcie dla ideałów liberalnych a zmniejszając je dla polityki autorytarnej (13).

Integracja

Wiele wskazuje na to, że samo doświadczenie psychodeliczne, pomimo że jest potężnym narzędziem zmiany, nie jest często wystarczające samo w sobie. Potrzebna nam też jest jego integracja z życiem codziennym, swego rodzaju przyswojenie lekcji, którą właśnie odbyliśmy. Wgląd w rzeczywistość naszego umysłu jaki uzyskujemy musi znaleźć swoje przełożenie na nasze funkcjonowanie, musimy niejako zrozumieć, ogarnąć na wielu różnych płaszczyznach, włączając je w nasz system poznawczy, wbudowując w wartości jakim hołdujemy, emocjonalną regulację i intelektualne podejście. Terapia psychodeliczna, jak wskazuje wielu badaczy i terapeutów , opiera się na integracji psychodelicznego doświadczania do codziennego życia i światopoglądu. Innym ważnym elementem jest tak zwane „set and settings” czyli nastawienie umysłu oraz okoliczności w jakich przeprowadza się sesję. Rekreacyjne użycie psychodelików nie jest raczej nigdy terapeutyczne a może nawet znacząco zaszkodzić. Ważne jest podejście do nich jako do leku, medycyny, substancji, która ma za zadanie pomóc nam a do samego użycia jako do elementu terapeutycznego, wspomagającego proces samopoznania i rozwoju.

Bezpieczeństwo

Wiele badań naukowych pokazuje, że substancje psychodeliczne takie jak LSD, psylocybina, meskalina, DMT są bezpieczne w użyciu, zarówno jednorazowo jak i kiedy są używane długotrwale. Jak wynika z badania przeprowadzonego na 130 tysiącach dorosłych osób, nie wpływają one negatywnie na zdrowie psychiczne, nie wpływają na prawdopodobieństwo samobójstwa, myśli samobójczych, depresji ani zaburzeń lękowych (14). U osoby długotrwale używającej psychodelików, na przykład kaktusa peyotl (meskalina) nie wykryto żadnych zaburzeń psychologicznych i kognitywnych (15), a także, co ciekawe, długotrwałe użycie psychodelików zmniejsza prawdopodobieństwo zachowań kryminalnych i antyspołecznych (16).
Psychodeliki, w odróżnieniu od innych substancji psychoaktywnych jak na przykład opioidy, alkohol czy nikotyna nie mają potencjału uzależniającego, a także nie można ich przedawkować. Na przykład osoba, która na raz wzięła 550 dawek czystego LSD myśląc, że to kokaina, nie doznała żadnych poważniejszych problemów zdrowotnych oprócz spędzenia całej nocy siedząc sztywno, często wymiotując, bez kontaktu z rzeczywistością. 46-latka następne 12 godzin spędziła w raczej miłym nastroju, nadal jednak często czując się źle. W rezultacie tego przeżycia udało się jej uwolnić od uzależnienia od morfiny a jej bóle związane z boreliozą znacząco zmalały. Inna kobieta będąca w ciąży przez pomyłkę wzięła 120 dawek LSD i ani ona ani jej dziecko, które teraz ma ponad 20 lat nie doznali żadnego uszczerbku na zdrowiu ani nie wywołało to żadnych problemów rozwojowych (17). Naukowcy zgodnie twierdzą, że nie można uzależnić się od substancji psychodelicznych. Wspomniany już profesor Nutt stwierdził, że konna jazda konna jest bardziej niebezpieczna niż Ecstasy (MDMA), natomiast alkohol, gdyby został wynaleziony w obecnych czasach, natychmiast zostałby zakazany. Ogólnie uważa się, że terapia psychodeliczna jest bezpieczną alternatywą dla tradycyjnych rodzajów terapii.

Terapia Psychodeliczna w Centrum Integracji Psychologicznej

Przy wspópracy z Psychedelic Health Practitioners Network, organizacji, która oferuje w pełni legalne psychodeliczne warsztaty z psylocybiną w Holandii możemy zaproponować terapię skoncentrowaną na integracji doświadczeń psychodelicznych. W tego rodzaju terapii, doświadczenie psychodeliczne jest częścią głębszego, terapeutycznego procesu a nie jedynie jednorazowym doświadczeniem. Terapia zaczyna się od kilku spotkań z psychoterapeutą, które mają za zadanie przygotować Cię do pracy z psychodelikami. Ich celem będzie uświadomienie sobie intencji, kierunku zmiany oraz ogólne przygotowanie do doświadczenia psychodelicznego. Po warsztacie/retreacie kontynuujemy proces terapeutyczny poprzez integrację tego czego doświadczyłeś, abyś mógł w pełni przeprowadzić rozpoczętą zmianę, abyś mógł swój wgląd wcielić w codzienne życie. Terapia taka może również odbywać się online.

Terapia psychodeliczna została przebadana wielu oficjalnych eksperymentach z psychodelikami, w szczególności w USA. W Centrum Integracji Psychologicznej stosujemy procedury wypracowane przez naukowców i psychoterapeutów z New York University, John Hopkins University, Imperial College London, które były z powodzeniem użyte w badaniach nad użyciem psylocybiny i MDMA w terapii wielu zaburzeń. Jesteśmy przeszkoleni bezpośrednio przez psychoterapeutów i psychologów, którzy uczestniczyli w oficjalnych badaniach nad psychoterapią przy użyciu tych substancji.

Napisz do nas tutaj jeśli chcesz się dowiedzieć więcej na temat terapii i integracji psychodelicznej. Możesz także odwiedzić www.5ht2a.pl – stronę internetowa poświęcona naukowym badaniom nad substancjami i doświadczeniem psychodelicznym oraz ich zastosowaniem w psychologii, psychoterapii i ogólnym poszerzaniu wiedzy i świadomości. Strona na Facebook: 5ht2a Integracja Psychologiczna.

Źródła:

  1. https://doi.org/10.1177/0269881116675513
  2. https://doi.org/10.1111/acps.12904
  3. https://doi.org/10.1038/s41598-017-13282-7
  4. https://doi.org/10.1038/srep46421
  5. https://doi.org/10.1038/s41598-017-05407-9
  6. https://doi:10.1016/j.celrep.2018.05.022
  7. https://doi:10.3389/fpsyg.2017.01657
  8. https://doi:10.1177/0269881117731279
  9. https://doi:10.1007/s00213-006-0457-5
  10. https://doi.org/10.3389/fpsyg.2018.01424
  11. https://doi:10.1177/0269881108091597
  12. https://doi:10.1177/0269881117714049
  13. https://doi:10.1080/02791072.2017.1312643
  14. https://doi.org/10.1177/0269881114568039
  15. https://doi:10.1177/0269881114565653
  16. https://doi:10.1177/0269881117735685
  17. https://doi.org/10.15288/jsad.2020.81.115

Moe zainteresowa Cię inny rodzaj terapii: